Kolonie Szkolnych Kół Caritas  

Grupa kolonistów we mgle przy obelisku na szczycie, na pierwszym planie kamienie

Rzucić wszystko i jechać w Bieszczady!  

Taką dewizą kierowaliśmy się w tym roku organizując kolonie SKC, które są coroczną aktywnością integracyjno-formacyjną dla wolontariuszy szkolnych. W tym roku na tę przygodę wybrało się z nami 50 wolontariuszy z różnych zakątków Archidiecezji Poznańskiej! A na czele naszej drużyny stali wychowawcy Ada, Amelia, Natalia, Bartek i kierownik ks. Krzysztof.  

W poniedziałek ruszyliśmy w trasę i nic nas nie zatrzymywało, w końcu mieliśmy przed sobą ponad 700 km! Trasa jak zawsze pełna była śpiewów, rozmów i gry w CZÓLKO!  

Wieczorem integrowaliśmy się na powietrzu i zawiązywaliśmy nowe znajomości.  

Pierwszego dnia naszych wędrówek poszliśmy w trasę na Małą Rawkę, Wielką Rawkę i Krzemieniec. Droga zaskakiwała nas pogodą, która przeplatała deszcz, wiatr i słońce. Pomimo tego daliśmy radę i jak zawsze wolontariusze po dotarciu do hotelu i zjedzeniu obiadu odzyskali energię do zabawy! Tego wieczoru graliśmy w kalambury, rozwijając nasze umiejętności aktorskie ;D.  

W środę wyruszyliśmy na zwiedzanie okolicy i najpierw odwiedziliśmy Zaporę na Solinie, gdzie dowiedzieliśmy się, że Zapora pracuje i nie jest całkowicie sztywna – pod wpływem ogromnego nacisku wody oraz zmian temperatury minimalnie się odkształca i porusza! Dowiedzieliśmy się również, że nasze rojbry kolonijne są świetne z fizyki i zabłysnęli u przewodnika! Przeszliśmy się również Zaporą i podziwialiśmy widoki. Z zapory przejechaliśmy do Muzeum Stronnictwa Ludowego w Sanoku. Dzień ten jaki i każdy inny zakończyliśmy mszą świętą. Dziękujemy Basi za śpiewanie psalmu i Natalii za czytanie czytania.  

Naszego przedostatniego dnia wolontariusze ruszyli zdobywać Tarnicę. Pogoda nie była sprzyjająca, ale pomogło im to zmierzyć się z swoimi słabościami. Na szczęście wychowawcy zrekompensowali im ciężką trasę i przygotowali wieczorem Fluoparty! Impreza poruszyła wszystkich i nawet najspokojniejsze osoby zaskoczyły wychowawców swoim śpiewem!  

Piątek, dzień powrotu, przyniósł chwile refleksji, zawiązania więzi i pożegnań.  

Kolonie Szkolnych Kół Caritas to piękny czas, podczas którego dzieci poznają osoby o podobnych wartościach i zainteresowaniach. Budują relacje, które trwają latami i uczą się samodzielności i wspierania innych.  

To piękne widzieć, że Caritas zbudowana jest na tak wspaniałych wolontariuszach!